Posts Tagged ‘opowiadanie erotyczne’

Ostry sex z sąsiadką

środa, Maj 27th, 2009

płatne filmy pornoJest takie powiedzenie „Nie da ci Ojciec, nie da ci Matka, tego, co Ci da Sąsiadka”.
Ta historia rozpoczęła się kilka miesięcy temu, ale teraz dopiero rozwinęła się do takiego stanu. Mieszkam na osiedlu domków jednorodzinnych, które kilka lat temu wybudowaliśmy. Mój dom stoi praktycznie na jego końcu. Znam się z każdym ze swoich sąsiadów, z jednymi bardziej,
z innymi mniej.
Jednymi z tych, z którymi znam się dosyć dobrze jest Grażyna i Janek, szczególnie
z Grażyną, bo mój syn i ich córka chodziły do jednej klasy przez całe liceum i nie raz siedziałyśmy
w jednej ławce na wywiadówkach. Wcale nie rzadko też posiedzenia przenosiły się do nich, gdzie wypiliśmy nie jedną wódkę. Wówczas lepiej poznałam Grażynę i dosyć często pomagałam jej w różnych sytuacjach życiowych. Teraz też spotkał nas ten sam los, mój syn jest w Paryżu a ich córka w Londynie.
(więcej…)

Opowiadanie erotyczne - żona mojego szefa

piątek, Maj 1st, 2009

matureOd 10 lat pracuję jako osobisty kierowca mojego szefa. Każdego dnia o 7.00 rano przywożę go z jego podwarszawskiej rezydencji do biura znajdującego się w centrum miasta. Każdego dnia o 20.00 zabieram go z biura i przywożę z powrotem do mieszkania. Kilka razy w tygodniu zabieram go na konferencje do różnych miast na terenie całego kraju. Mój szef jest pracoholikiem, a do tego cholernie zasadniczym sukinsynem. Praca w jego firmie nie różni się niczym od służby w armii. Gdyby któregoś dnia powiedział mi, że mam mu salutować na ‘dzień dobry’ nie zdziwiłoby mnie to ani trochę.

Mam szczęście, że jestem tylko jego kierowcą i całe moje obowiązki sprowadzają się do prowadzenia samochodu, ale i tak krew mnie zalewa kiedy widzę jak traktuje swoich podwładnych. Nie mam zielonego pojęcia jak jego żona z nim wytrzymuje. Do niedawna byłem zresztą przekonany, że nie jest żonaty. Do niedawna…

Wczoraj szef wezwał mnie do siebie i powiedział, że ma dla mnie specjalne zlecenie.

- Moja żona przylatuje dzisiaj o 18.00 z Paryża. Odbierzesz ją z lotniska i zawieziesz do domu.

Jasne, czemu nie. Kwadrans przed szóstą zaparkowałem na parkingu przy lotnisku, w specjalnie zarezerwowanym miejscu. Nie miałem zamiaru iść do hali przylotów, bo i tak nie miałem pojęcia jak wygląda moja pasażerka, podczas gdy ona na pewno nie będzie miała problemów z rozpoznaniem samochodu męża. Obserwowałem ludzi wychodzących z lotniska, ale nikt z nich nie wykazywał zainteresowania ani mną, ani samochodem. W końcu zobaczyłem idącą w moim kierunku kobietę, która w pełni odpowiadała moim wyobrażeniom. Elegancki ciemnozielony kostium, ciemne okulary i kapelusz z szerokim rondem pozwalały rozpoznać kobietę z klasą. W ręku trzymała czarny neseser stanowiący cały jej bagaż. Podeszła do mnie i ściągnęła okulary. Musiałem przyznać, że jest bardzo atrakcyjna. Miała około 35 lat, zielone oczy, krótkie kasztanowe włosy i figurę modelki. Wyjątkowo pięknej modelki.

(więcej…)